Vesting w startupie. Co to jest? Na czym polega?

Vesting w startupie. Private Equity Consulting Mariusz Malec

Vesting polega na tym, iż założyciel startupu wraz z upływem czasu nabywa prawa do udziałów pod warunkiem wykonywania obowiązków menedżerskich na rzecz tego startupu.

Innymi słowy, założyciel, aby uzyskać prawa do pakietu udziałów, który “uzyskał” w ramach negocjacji z inwestorem, musi przepracować określony okres czasu na rzecz startupu.

Okres obowiązkowej pracy na rzecz startupu, która wynika z klauzuli vesting czy innych klauzul, to najczęściej kilka lat.

Klauzulom oraz w ogóle negocjacjom z inwestorem poświęciłem wiele tekstów. Najważniejsze z nich zamieściłem na stronie Startowej.

Znajdziesz też tam listę ważniejszych tekstów z bloga.

Vesting – cel

Celem vesting jest zabezpieczenie interesów strategicznych spółki, a także interesów inwestora jako wspólnika.

To zabezpieczenie przejawia się w dwóch aspektach:

  • ograniczenie ryzyka związanego z odejściem założyciela ze startupu,
  • pozyskanie nowego „założyciela”.

Odejście założyciela startupu

Odejście założyciela startupu, który jest jednocześnie głównym zarządzającym, powoduje, co najmniej, znaczące turbulencje w firmie. W skrajnym przypadku może to doprowadzić do zamknięcia projektu, czyli straty finansowej po stronie inwestora.

Tym samym, nie jest więc dziwne, że inwestor VC próbuje się ograniczyć przed ryzykiem związanym z odejściem założyciela ze startupu.

W tym ujęciu, vesting to „negatywna motywacja” dla założyciela. Chodzi o to, że musi on pracować na rzecz startupu, aby nie być pozbawionym tego, co uzyskał podczas negocjacji term-sheet i umowy inwestycyjnej.

Podsumowując, vesting można ująć w skrócie: Założycielu, nie chcesz pracować to oddaj udziały!

Dobrze skonstruowany vesting powinien też pełnić funkcję motywacyjną. W tym ujęciu, vesting można byłoby zdefiniować w dużym skrócie jako: Założycielu, pracuj tak jak obiecałeś to dostaniesz obiecane udziały.

Pozyskanie nowego „założyciela”

Najczęstszy sposób rozwiązania problemu odejścia założyciela ze startupu to pozyskanie nowej osoby, która będzie zarządzać firmą.

Z punktu widzenia inwestora, najlepszą opcją jest pozyskanie osoby, która jednocześnie stanie się wspólnikiem w przedsięwzięciu na podobnych warunkach jak rezygnujący założyciel.

Innymi słowy, inwestor musi „przydzielić” następcy założyciela udziały w startupie, aby wzmocnić jego motywację do związania się z firmą i ciężkiej pracy na jej rzecz.

Takie “przydzielenie” udziałów może się też opierać na planie opcyjnym.

Gdyby klauzula vesting nie została zastosowana, założyciel mógłby odejść ze startupu nie tracąc pakietu udziałów, który uzyskał w ramach negocjacji z inwestorem.

Teoretycznie, mógłby on “odejść z udziałami” w przeciągu kilku tygodni po wejściu kapitałowym inwestora do firmy.

W takich warunkach pozyskanie „nowego założyciela” wymagałoby emisji zupełnie nowych udziałów. Prowadziłoby to do niekorzystnych zmian w cap table, czyli do rozwodnienia udziałów w kapitale.

W przypadku skomplikowanej sytuacji udziałowej, dla ratowania projektu, inwestor być może musiałby „odstąpić” część własnych udziałów na rzecz założyciela.

Dzięki vesting, sytuacja jest kompletnie inna. Inwestor ma możliwość „wykorzystania” puli udziałów, do których założyciel nie nabył praw, ponieważ zrezygnował ze współpracy.

W niektórych przypadkach, odchodzący założyciel również sprzedaje udziały, do których nabył prawa. Cena takiej transakcji odzwierciedla uzgodnienia wynikające z umowy inwestycyjnej lub negocjacji.

W takiej sytuacji, inwestor może mieć do “dyspozycji” nawet cały pakiet byłego założyciela, który może przydzielić jego następcy.

Zasady vesting

Ustalanie głównych zasad vesting należy rozpocząć od ustalenia okresu obowiązywania klauzuli. Ten okres waha się od 2 do 5 lat.

Vesting – harmonogram nabywania praw

Następnie tworzy się harmonogram nabywania praw do udziałów. Polega to na przypisywaniu udziałów z pakietu założyciela do poszczególnych okresów.

Liczba udziałów w poszczególnych okresach powinna przede wszystkim odzwierciedlać ścieżkę rozwoju startupu czy jego specyfikę.

Uproszczony vesting może też mieć charakter liniowy, czyli liczbę udziałów dzieli się na przykład na liczbę lat.

Przykładowo, założyciel może otrzymać 25% swojej puli udziałów za pierwszy rok, a resztę w kolejnych latach z podziałem liniowym.

Harmonogram vestingu można też uzależnić od zajścia konkretnych scenariuszy. Przykładowo, prawa do połowy pakietu są nabywane przez okres vestingu, a do drugiej połowy – w momencie przejęcia startupu przez inwestora branżowego.

Vesting może umożliwiać nabycie praw przez założyciela w okresach rocznych, kwartalnych lub miesięcznych.

Według mnie, najkorzystniejszą opcją zarówno dla założyciela, jak i inwestora jest rozliczanie okresu vesting w miesiącach, a nie w latach.

W rezultacie, założyciel startupu nabywa prawa do udziałów po zakończeniu każdego miesiąca jego pracy na rzecz startupu.

Jeśli pojawią się problemy to założyciel może odejść ze startupu po zakończeniu danego miesiąca, czyli praktycznie od razu.

W przypadku okresu rocznego, założyciel będzie zwlekał z odejściem ze startupu do momentu zakończenia danego roku.

Minimalny okres pracy założyciela (cliff period)

W praktyce, w klauzulach vesting bardzo często wykorzystuje się tak zwany cliff period, czyli minimalny okres pracy założyciela dla startupu.

Przykładowo, jeśli ten okres wynosi 12 miesięcy to oznacza to, że założyciel nie nabędzie praw do udziałów jeśli przepracuje okres krótszy.

Dzieje się to niezależnie od tego czy przyjęto model nabywania praw do udziału oparty na miesiącach czy kwartałach

Po przepracowaniu roku, nabywanie praw następuje już co miesiąc czy co kwartał.

Vesting – konstrukcja

Vesting można skonstruować w oparciu o dwa podejścia:

  • założyciel nabywa prawa do udziałów i obejmuje te udziały w etapach,
  • założyciel od razu obejmuje wynegocjowaną pulę udziałów w startupie,

W USA najczęściej stosuje się pierwsze podejście, a w Polsce, głównie ze względów praktycznych – drugie z nich.

Założyciel obejmuje udziały w etapach

Pierwsze podejście polega na tym, że założyciel nabywa prawa do udziałów i obejmuje je w etapach w uzgodnionym okresie czasu.

Innymi słowy, założyciel otrzymuje “obiecany” mu pakiet udziałów w firmie w ratach zgodnie z ustalonym harmonogramem vestingu.

Gdy założyciel odchodzi ze startupu przed końcem ustalonego przez strony okresu to pozbawia się możliwości objęcia części „należnych” mu udziałów w przyszłości.

W praktyce, w tym podejściu wykorzystuje się często opcje na udziały.

Założyciel od razu obejmuje całą pulę

W drugim podejściu, założyciel otrzymuje od razu pełną pulę „należnych” mu udziałów. Innymi słowy, założyciel otrzymuje te udziały “z góry”, w “dobrej wierze”.

To podejście zakłada, że założyciel będzie współpracował ze startupem przez cały uzgodniony okres.

Jeśli założyciel w jakimś momencie zrezygnuje ze współpracy ze startupem to będzie zobowiązany do „zwrotu” udziałów za okres, w którym nie pełnił obowiązków zawodowych na rzecz spółki.

Takiego „zwrotu” udziałów dokonuje się między innymi za pomocą opcji call, którą posiada inwestor.

Oznacza to, że inwestor może zażądać od założyciela, aby ten sprzedał mu posiadane udziały.

Zamiast dokonywać przesunięć udziałów od założyciela do inwestora podobny efekt można uzyskać poprzez zastosowanie automatycznego lub przymusowego umorzenia udziałów założyciela.

To podejście często określa się jako “reverse vesting”, czyli „odwrotny” czy „odwrócony”.

Akceleracja, czyli vesting przyśpieszony

Okres działania klauzuli vesting może zostać skrócony z powodu zajścia istotnego scenariusza w życiu startupu.

Do takich scenariuszy można między innymi zaliczyć:

  • sprzedaż startupu inwestorowi branżowemu czy inwestorowi finansowemu,
  • wejście firmy na giełdę,
  • przejęcie przez startup innej firmy o strategicznym znaczeniu lub połączenie się z taką firmą, co może spowodować w konsekwencji znaczące zmiany w firmie.

Tego typu scenariusze powinny być szczegółowo opisane w term-sheet i / lub umowie inwestycyjnej.

W celu zabezpieczenia interesów założyciela stosuje się tak zwany vesting przyspieszony.

Polega on na tym, że w przypadku zajścia jednego z wyżej wymienionych scenariuszy, założyciel otrzymuje udziały również za okres, który pozostał mu do „przepracowania”.

Założyciel może otrzymać za ten okres:

  • albo pełną pulę obiecanych mu udziałów (100%)
  • albo część takiej puli, czyli na przykład 25% czy 50%.

W USA takie scenariusze określa się jako acceleration triggers.

Vesting przyśpieszony, ale przesunięty w czasie

W niektórych przypadkach, vesting przyśpieszony może nie być w interesie inwestora, który przejmuje firmę.

Przykładowo, w przypadku przejęcia startupu przez inwestora branżowego może on oczekiwać, iż założyciel pozostanie w startupie przez określony czas po przejęciu.

Takie oczekiwanie ze strony inwestora branżowego ma na celu zagwarantowanie łagodnego dostosowania się startupu do nowej rzeczywistości przez pierwsze kilka czy kilkanaście miesięcy po przejęciu.

W związku z tym, okres działania klauzuli vesting w takich przypadkach można wydłużyć.

Oznacza to, że vesting nie kończy się w momencie transakcji przejęcia startupu, ale rozciąga się na okres przejściowy, uzgodniony z inwestorem branżowym.

Z punktu widzenia założyciela, muszą więc zaistnieć dwa scenariusze, aby mógł wystąpić vesting przyśpieszony.

W przedstawionym powyżej przykładzie te dwa scenariusze to:

  • przejęcie firmy przez inwestora branżowego,
  • zakończenie okresu przejściowego, w którym założyciel był zobowiązany pracować na rzecz inwestora branżowego.

Podsumowując, w przypadku zastosowania vestingu przyśpieszonego, założyciel nabywa prawa do swoich udziałów dopiero po wygaśnięciu jego kontraktu zawartego z inwestorem branżowym.

Taki kontrakt założycielem a inwestorem branżowym może bazować na modelu earn-out.

Zakończenie współpracy założyciela ze startupem i inwestorem branżowym powoduje nabycie przez niego praw do udziałów. Tym samym, następuje automatyczna transakcja wykupu tych udziałów przez inwestora branżowego.

Opisane powyżej przesuniecie okresu działania omawianej klauzuli ma zazwyczaj na celu poszerzenie opcji z wyjścia z inwestycji. Ma to istotne znaczenie dla wszystkich wspólników startupu.

Taki scenariusz określa się w USA jako double trigger acceleration.

Good leaver i bad leaver

W USA, zasady dotyczące wykupu udziałów od odchodzącego ze startupu założyciela zawiera się albo w klauzuli vesting albo w osobnej klauzuli, którą określa się jako leaver.

W tym znaczeniu “leaver” to “ten, który opuszcza, odchodzi, rezygnuje”. Oczywiście chodzi tu o odchodzącego założyciela startupu.

Jedną z ważniejszych kwestii dotyczących zasad wykupu udziałów od założycieli jest ustalenie ceny za wykupowane udziały.

Kolejną kwestią jest to, czy odchodzący założyciel zachowuje udziały, do których nabył prawa czy też musi je odsprzedać pozostałym wspólnikom.

Przyjmując jako kryterium powody oraz sposób odejścia założyciela. definiuje się dwa typowe profile odchodzącego założyciela.

Te dwa modelowe profile określa się jako: good leaver i bad leaver. W praktyce, określa się również profile pośrednie.

W dużym uproszczeniu, można powiedzieć, że good leaver to osoba, której powody odejścia są raczej poza jej kontrolą.

Bad leaver to osoba, która odchodzi ze startupu z powodów innych niż tych, które są poza jej kontrolą.

Warunki wykupu udziałów startupu od założycieli uznanych za bad leaver będą zawsze gorsze od warunków zaoferowanych dla good leaver.

Jak negocjować vesting?

Klauzula vesting z pewnością pojawi się w umowie inwestycyjnej, a także może być zawarta w term-sheet.

Kluczową kwestią w negocjacjach jest zadbanie o szczegółowe przedstawienie warunków działania tej klauzuli.

Warto również zwrócić uwagę na sposób wyceny wykupywanych udziałów od założyciela.

Klauzula vesting jest zazwyczaj silnie powiązana z nakazem wyłączności operacyjnej oraz zakazem konkurencji. Z tego powodu, warto zweryfikować postanowienia obu tych klauzul.