Uber – rynek taksówek do zmiany. Analiza przewag.

Uber - rynek taksówek (taxi) do zmiany. Blog. Private Equity Consulting Mariusz Malec

W Rynek taxi – kto wygra? przedstawiłem nowych graczy działających na rynku rynku taksówek (taxi) w polskich miastach. Wśród nich znajduje się jeden z najbardziej agresywnych podmiotów, czyli Uber.

Wykorzystują oni dwa podstawowe modele biznesowe, które bazują na koncepcji P2P:

  • model „P2P dla taksówkarzy” – opiera się na taksówkarzach niezrzeszonych i taksówkarzach z małych i niektórych średnich korporacji (np. myTaxi, iTaxi, Liftago);
  • model „P2P dla wszystkich” – odbiorcami zleceń przewozu są wszyscy bez ograniczeń, czyli również kierowcy bez licencji taxi, w uproszczeniu można powiedzieć, iż jest to model „P2P dla taksówkarzy” plus wszyscy inni (Uber).

Pierwszy model dla normalnego funkcjonowania nie wymaga zmian w prawie.

Drugi model rewolucjonizuje rynek taksówek. Wiąże się to, ze zmianami przepisów w zakresie przewozów osobowych w miastach lub co najmniej, z dość agresywną interpretacją prawa.

Uber stawia tezę, iż praca związana z przewozami osób nie jest niczym wyjątkowym i może być wykonywana właściwie przez każdego.

Według Ubera, zmiany na rynku rynku taksówek (taxi) są konieczne. Rynek ten musi się stać rynkiem klienta.

Uber argumentuje, że to klient, a nie przepisy, powinien wymusić podwyższenie jakości usług świadczonych na rynku taksówek. Chodzi tu przede wszystkim o rozwiązanie problemów z kulturą niektórych kierowców, znajomością topografii miasta czy wydarzeń w mieście itp.

Z punktu widzenia korporacji taksówkarskich wszystkie firmy działające w modelu P2P na rynku taksówek stanowią zagrożenie, ale Uber –  największe.

Jeśli interesują Cię inne teksty o analizie rynku, budowie firmy czy inwestycjach VC wejdź na stronę Startową.

Może również zainteresuje Cię tekst Książki o startupie. 4 najlepsze propozycje albo Misja firmy – warto się męczyć nad jej opracowaniem??

Rynek taksówek (taxi) – ceny

Rynek taksówek w Polsce jest podzielony na segmenty cenowe w zależności od zakresu i jakości oferowanych usług.

Ceny za przejazd taksówką między innymi zależą od:

  • dostępności taksówki na obszarze miasta i szybkości dojazdu (wypadkowa liczby taksówek w korporacji),
  • typu samochodu oraz jego wieku,
  • zachowania i kultury osobistej kierowcy,
  • możliwości płatności bezgotówkowej,
  • wiarygodności i zaufania.

Duże korporacje taksówkarskie

Najwyższy poziom usług na rynku taksówek zapewniają przede wszystkim duże korporacje taksówkarskie. Pomijam tu niewielkie firmy przewozowe, których oferta jest zazwyczaj skierowana do wąskiej grupy klientów.

Najwyższe ceny spośród korporacji na rynku taksówek mają największe korporacje.

Przykładem mogą tu być dwie największe korporacje w Warszawie, czyli Ele Taxi i Sawa Taxi. Obie firmy mają te same ceny przewozu (2,40 zł za jeden kilometr), posiadają nowe auta. Obie zapewniają, że dokonują szczegółowej weryfikacji oraz kontroli kierowców.

Ze względu na dużą liczbę pojazdów, taksówki obu korporacji docierają do klienta zazwyczaj w krótkim czasie.

Wyjątkiem jest zła pogoda i godziny szczytu, gdy czas dojazdu może się nawet wydłużyć do 30 minut i więcej). Przykładowo, Ele Taxi ma około 1.700 samochodów, a Sawa Taxi około 1.250.

Średnie i małe korporacje taksówkarskie

Korporacje średnie (np. Super Taxi, około 800 aut) i małe różnią się od tych największych tym, że mogą mieć, ale nie muszą:

  • dłuższy czas dojazdu (przeciętnie) ze względu na mniejszą liczbę samochodów;
  • pojazdy o różnym standardzie (np. dwuletnie, choć najczęściej są to auta starsze, a w skrajnych przypadkach nawet dziesięcioletnie);
  • kierowców o różnej kulturze osobistej, różnych zasadach etycznych i prezencji (innymi słowy – cały przekrój społeczeństwa).

Ceny średnich i małych korporacji są zazwyczaj niższe niż ceny ich większych konkurentów. Standard oferowanych usług (np. nowe auto, wysoka kultura osobista kierowcy) może być porównywalny do usług oferowanych przez duże korporacje.

Obecnie, cena za jeden kilometr w Super Taxi wynosi 2 złote. Przykładowo, w MPT wynosi ona 2,40 zł , co wydaje mi się ceną dość wysoką w stosunku do jakości i zakresu oferowanych usług.

Taksówkarze niezrzeszeni

Największym problemem taksówkarzy niezrzeszonych w korporacjach jest wiarygodność, czy raczej jej brak. Jakość świadczonych usług nie jest jednolita, a ceny za przewozy są dość zróżnicowane.

Firmy z aplikacjami mobilnymi

„Nowe korporacje”, działające w modelu P2P, czyli Uber, myTaxi, iTaxi czy Liftago, bazują na taksówkarzach niezrzeszonych, a także taksówkarzach z małych i średnich korporacji.

Przewóz osób

Firmy i osoby zajmujące się przewozem (mniej lub bardziej oficjalnie, także typowa szara strefa) oferują jakość usług na różnym poziomie i w różnej cenie, przy czym stosunek jakości do ceny jest często niekorzystny.

Uber będzie tańszy niż firmy z tradycyjnego rynku taksówek

Analizując działania firmy Uber na innych rynkach, można założyć, że jest ona w stanie docelowo zaproponować usługi w każdym z segmentów jakościowych rynku taksówek (taxi) w Polsce.

Przewagą firmy Uber jest to, że jej koszty działalności i współpracujących z nią kierowców nie są obciążane kosztami operacyjnymi związanymi z zarządzaniem przewozami, flotą, zespołem itp.

Kierowcy współpracujący z Uber nie będą obciążani stałymi kosztami współpracy czy kosztami związanymi z licencją, co ma miejsce w przypadku korporacji taksówkarskich.

Brak kosztów stałych będzie umożliwiał kierowcom Ubera pracę „z doskoku”, na „część etatu”.

Teoretycznie, każdy będzie mógł wieczorem albo w weekend dorobić jako „taksówkarz”). Warunkiem koniecznym jest prowadzenie działalności gospodarczej przez kierowcę, aby być w zgodzie z obecnym prawem.

Dodatkowo, Uber będzie w stanie osiągnąć lepsze ceny leasingu czy zakupu samochodów. Przykładowo, w USA Uber podpisał z firmami Toyota i General Motors porozumienia umożliwiające kierowcom zawieranie bardzo korzystnych umów leasingu.

Teoretycznie, Uber powinien zawsze być w stanie wygrać konkurencję cenową z dużymi i średnimi korporacjami.

Niekoniecznie zaś, taka sytuacja będzie miała miejsce w przypadku konkurowania cenowego z korporacjami małymi , o niskich kosztach funkcjonowania.

Dla małych korporacji traktowanie Uber jako konkurenta nie będzie miało sensu. Prawdopodobnie, kierowcy z małych korporacji, gdzie koszt współpracy nie jest wysoki (np. opłata miesięczna w wysokości 300 złotych), będą równolegle korzystać z aplikacji mobilnych firm, które będą im dostarczać klientów.

Już dzisiaj niektórzy taksówkarze z małych korporacji korzystają z systemów kilku firm, np. myTaxi, iTaxi czy Taxi5. Część z tych kierowców po prostu zacznie używać aplikacji Uber, jeśli ten będzie w stanie zapewnić stały wpływ zleceń od klientów.

Inne koszty operacyjne powinny być na podobnym poziomie lub niższe.

Uber daje możliwość wyrażenia opinii przez pasażera

Przeciętny pasażer taksówki korporacyjnej nie ma możliwości, aby wyrazić opinię na temat przejazdu daną taksówką.

Może on, co najwyżej, zgłosić korporacji swoje niezadowolenie. Dodatkowo, może poprosić, aby dana taksówka została wpisana na “jego czarną listę”.

Taki wpis oznacza, że w przyszłości danej taksówki nie bierze się pod uwagę przy zamawianiu taksówki przez tego klienta. Niestety, nie wszystkie korporacje oferują tę opcję. Taka „czarna lista” nie jest upubliczniana.

Model biznesowy firmy Uber bazuje na wykorzystaniu narzędzi społecznościowych. Dzięki aplikacji Uber, klient może zapoznać się z informacjami na temat kierowcy i jego auta. Te informacje to między innymi marka auta, rocznik, zdjęcia samochodu i kierowcy.

Dodatkowo, Uber umożliwia klientowi pozostawienie opinii o kierowcy, aucie, jakości usługi itp., które to informacje są następnie publicznie dostępne. W podobny sposób działa na przykład serwis Allegro.

Zastosowanie narzędzi społecznościowych przez Uber powoduje, że odpowiedzialność za usługę przewozu spada całkowicie na kierowcę. To on jest odpowiedzialny za całość usługi i to on musi zadbać o to, aby klient był zadowolony.

W interesie kierowcy, korzystającego z aplikacji Uber, leży to, aby posiadać dobrą znajomość topografii miasta, wspartą dobrym systemem nawigacji, a także informacje na temat atrakcji turystycznych, kulturalnych i innych.

Kierowca sam decyduje, co jest mu potrzebne do realizowanie usługi na najwyższym poziomie. Pośrednik, czyli korporacja taksówkarska, jest w tym modelu zbędny. Podobnie zbędne są przepisy, które zmuszają do obowiązkowych kursów i egzaminów.

Możliwość wprowadzenia oceny nie oznacza, że auta Ubera będą zawsze czyste, a kierowcy uprzejmi. Jednak, ogólnie rzecz ujmując, taka ocena zawsze pozytywnie wpływa na podwyższenie jakości usługi.

Uber umożliwia bezpośredni kontakt z kierowcą

Przeciętny klient po zamówieniu taksówki otrzymuje informację o czasie dojazdu. W przypadku Warszawy, dużej korporacji i normalnej pogody czas stosunkowo łatwo oszacować. Jednak i wtedy z czasem dojazdu bywa różnie.

Niestety, sprawy się komplikują w godzinach szczytu i przy złej pogodzie. W przypadku, gdy taksówka nie dociera w ustalonym czasie, pasażer nie ma możliwości bezpośredniego kontaktu z taksówkarzem. Nie może on uzyskać jednoznacznej informacji, gdzie znajduje się zamówiona przez niego taksówka.

Klient musi kontaktować się z korporacją, ale pośrednictwo dyspozytorów korporacji nie zawsze rozwiązuje sprawę.

Aplikacja Uber (podobnie jak myTaxi i iTaxi) umożliwia dostęp do informacji, gdzie znajduje się taksówka oraz kontakt z kierowcą. Dodatkowo, aplikacja przedstawia szczegóły trasy oraz rozlicza koszt przewozu.

Uber – tylko płatności bezgotówkowe

Płatność za usługę przewozu oferowaną przez Ubera następuje bez wyciągania karty z portfela, za pomocą telefonu komórkowego. Wcześniej, klient musi się zarejestrować przez internet na witrynie czy aplikacji Uber i podać numer karty kredytowej.

Korporacje taksówkarskie od lat stosują podobne udogodnienia przy współpracy z firmami (papierowe vouchery). Natomiast klienci indywidualni wciąż muszą odpowiadać na pytanie „czy płatność będzie gotówką czy kartą”, a po przewozie przeprowadzić transakcję.

Konkurenci Ubera z obszaru P2P wykorzystują różne formy płatności. Należą do nich przede wszystkim:

  • płatności gotówkowe,
  • płatności bezgotówkowe kartą w taksówce
  • vouchery,
  • płatności bezgotówkowe „przez telefon” (np. przy wykorzystaniu PayPal).

Często pojawiają się mieszane opinie dotyczące konieczności posiadania przez klienta karty kredytowej czy bankowej.

Według wielu sceptyków, płatności bezgotówkowe będą raczej ograniczać dynamikę rozwoju Ubera w Polsce niż być jednym z głównych czynników wzrostu.

Według mnie, płatności bezgotówkowe w krótkim okresie nie będą hamować rozwoju, ponieważ:

  • aplikacja Uber będzie początkowo dostępna w Warszawie, a następnie w innych dużych miastach, gdzie nasycenie kartami kredytowymi jest stosunkowo wysokie w porównaniu do reszty kraju;
  • Uber nie musi przekonać do siebie wszystkich posiadaczy kart kredytowych w Warszawie, wystarczy mu tylko ich cześć.

W długim okresie, stosunkowo niskie nasycenie kartami kredytowymi w Polsce, może się okazać barierą dla wzrostu Uber. Nie sądzę jednak, że Uber będzie się tym przejmował na zapas.

Płatności bezgotówkowe powoli stają się standardem rynkowym. Dodatkowo, na wzrost ich popularności wpłynie też wprowadzenie opłat za korzystanie z bankomatów.

Kluczem rozwoju firmy Uber na rynku taksówek w Polsce będzie zbudowanie wiarygodnej organizacji, której Polacy będą w stanie zaufać.

Polacy zaufali irlandzkiej firmie RyanAir, więc dlaczego nie mieliby przekonać się do Ubera?

Data publikacji 4 września 2014 roku