Siedem mitów o NewConnect. Wady i zalety.

siedem-mitow-o-newconnect

Z mojego doświadczenia wynika, że przedsiębiorcy, jeśli chodzi o kwestie związane z wyjściem kapitałowym, zadają najwięcej pytań w dwóch sprawach: wykupu udziałów spółki od inwestora Venture Capital oraz sprzedaży akcji poprzez giełdę.

Poniżej chciałbym przedstawić moje przemyślenia dotyczące możliwości wyjścia kapitałowego przedsiębiorcy ze spółki przez NewConnect.

O wyjściu kapitałowym ze spółki przez giełdę pisałem w Wyjście z inwestycji: droga na giełdę nie dla wszystkich, a także w Wyjście z inwestycji Venture Capital z zyskiem nie jest łatwe.

Na stronie Startowej znajdziesz pełną listę tekstów z bloga, w tym też tekstów dotyczących wyjścia z inwestycji czy sprzedaży firmy inwestorowi.

W Polsce rynek giełdowy funkcjonuje jako Główny Rynek Giełdy Papierów Wartościowych oraz rynek alternatywnego obrotu NewConnect.

Główny Rynek Giełdy Papierów Wartościowych to rynek giełdowy, który jest dostępny dla firm, spełniających liczne wymagania, w tym na przykład odpowiedni poziom kapitalizacji spółki czy okresu funkcjonowania.

Jeśli chodzi o kapitalizację to powinna ona wynosić, w momencie wejścia spółki na parkiet, co najmniej 15 milionów euro (12 milionów euro, gdy spółka „przechodzi” z NewConnect). Okres prowadzenia działalności spółki powinien wynosić co najmniej trzy pełne lata obrachunkowe.

Z kolei „wejście” spółki na parkiet NewConnect bazuje na uproszczonych procedurach, a przede wszystkim nie występuje w tu wymóg minimalnej kapitalizacji czy okresu funkcjonowania. Można śmiało stwierdzić, że na NewConnect może właściwie wejść każda spółka.

Mała firma na NewConnect – więcej zalet czy wad?

Notowanie walorów spółki na giełdzie może dać, bez wątpienia, wiele korzyści. Wiele jednak zależy od samej spółki, a przede wszystkim jej dojrzałości, potencjału i … szczęścia.

Gdy właściciele firmy będą rozważać upublicznienie spółki i wejście na New Connect powinni dokonać analizy wszystkich potencjalnych korzyści, a następnie zestawić je z kosztami, zewnętrznymi i wewnętrznymi, a także finansowymi i pozafinansowymi.

Z moich rozmów z członkami zarządów czy większościowymi akcjonariuszami spółek notowanych na NewConnect wynika, że w wielu przypadkach takie analizy nie są dokonywane. Obecnie, wielu z nich przyznaje, iż wejście na rynek New Connect niewiele im dało.

Dlaczego więc firmy wchodzą na NewConnect, choć często niesie to za sobą więcej wad niż zalet? Główne przyczyny, które wpływają na decyzję wejścia na New Connect są według mnie trzy:

  • niski poziom wiedzy o funkcjonowaniu rynków kapitałowych, a w tym giełdy,
  • łatwość wejścia na rynek NewConnect,
  • emocjonalne podejście do rynku publicznego.

Poniżej, przedstawiam najczęściej wymieniane zalety płynące z wejścia na giełdę wraz z moimi krytycznymi uwagami dotyczącymi konkretnie NewConnect. Wymienione poniżej „zalety” bardzo często pojawiają się w rozmowach z doradcami zajmującymi się wprowadzaniem spółek na NewConnect. Te same „zalety” są również wymieniane przez założycieli startupów, którzy pytają mnie o ten rynek.

1. Większe możliwości pozyskania kapitału

Funkcjonowanie firmy jako spółka publiczna umożliwia dostęp do szerokiej rzeszy inwestorów.

Rzeczywiście, część z inwestorów nie zainwestowaliby w spółkę z rynku niepublicznego. Powodem są między innymi regulacje prawne, które powodują, że przeprowadzenie emisji niepublicznej jest mniej efektywne (ograniczenie grupy docelowej do 99 osób).

Niezaprzeczalną zaletą funkcjonowania na rynku publicznym jest możliwość informowania nieograniczonej liczby inwestorów. Problem leży w tym, że zazwyczaj nikt nie chce słuchać tego, co spółka ma do powiedzenia. Sama informacja, iż spółka poszukuje kapitału poprzez giełdę nie wystarczy.

Większość młodych spółek ma problem z pozyskaniem jakichkolwiek kwot, niezależnie od tego czy działają na rynku publicznym czy niepublicznym.

Spółka i jej doradcy muszą poszukiwać inwestorów samodzielnie stosując bardzo aktywne podejście. Ten proces jest właściwie taki sam jak pozyskiwanie kapitału bez wejścia na giełdę. Zazwyczaj pozyskuje się od jednego do kilku większych inwestorów. Takim inwestorom można przedstawić spółkę również bez pośrednictwa systemów raportowania giełdy.

Przedsiębiorcy próbują odbić moje argumenty przedstawiając emisje akcji z rynku NewConnect, które odniosły sukces .

Tajemnicą poliszynela jest to, iż bardzo często emisje są obejmowane przez strony powiązane ze spółką, co często oznacza brak nowego kapitału dla spółki (np. konwersja długu). Oczywiście, te informacje nie są szeroko dostępne.

Warto również wspomnieć, iż emisja publiczna musi być przeprowadzona wg skomplikowanych regulacji prawnych, co powoduje długi czas przeprowadzenia procesu oraz znaczące wydatki w porównaniu do emisji niepublicznej.

Z tego powodu wiele spółek wchodzących na NewConnect i tak przeprowadza emisję niepubliczną i dopiero później wchodzi na giełdę. Oznacza to, że spółki te nie korzystają z zalet rynku publicznego.

Możliwość pozyskania inwestorów, a także znaczących kwot na pewno wzrasta podczas szczytu koniunktury giełdowej. Wtedy na rynek wchodzą zarówno naiwni inwestorzy, jak i naiwni przedsiębiorcy.

2. Realna wycena

Giełda umożliwia bieżącą wycenę spółki, co stanowi bardzo dużą zaletę dla inwestorów. Notowania na rynku publicznym łączą się uzyskaniem dodatkowej premii w wycenie spółki (inwestor ma dostęp do większej ilości informacji niż w przypadku spółek z rynku pozagiełdowego).

Dodatkowa premia łączy się również z premią za płynność (w odróżnieniu od rynku pozagiełdowego giełda umożliwia obrót akcjami).

W praktyce akcje małych spółek na NewConnect nie mają znaczącej płynności. Głównym powodem jest mała liczba akcji w rękach akcjonariuszy indywidualnych.

Wpływa to negatywnie na wycenę spółek. Wyceny giełdowe takich spółek są zazwyczaj niemiarodajne – za wysokie lub za niskie. Wykorzystanie takich wycen w procesie pozyskiwania nowego kapitału zazwyczaj nie ma większego sensu.

Podsumowując, korzyści z wyceny giełdowej w przypadku małych firm są, co najmniej, wątpliwe.

3. Bezgotówkowe przejęcia

Dzięki mechanizmowi ustalania bieżącego kursu na giełdzie akcje spółki stanowią swego rodzaju walutę. Taką „walutę” można wykorzystać podczas przejęć podmiotów z rynku pozagiełdowego.

W praktyce NewConnect, ta waluta w przypadku wielu małych spółek jest niewymienialna ze względu na niską jakość wyceny o czym pisałem powyżej.

Tym samym, wiele spółek nie jest w stanie wykorzystać własne akcje do zrealizowania przejęcia.

Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że przeprowadzenie transakcji M&A (połączeń i przejęć) może się okazać procesem bardziej skomplikowanym niż w przypadku działania na rynku pozagiełdowym.

4. Motywacja dla zarządu – plany opcyjnie

W przypadku spółki notowanej na giełdzie istnieje możliwość oparcia planów motywacyjnych o kurs giełdowy. Takie plany mogą istotnie wpłynąć na zarządzanie wartością spółki.

W praktyce, jak wcześniej wskazywałem, akcje małych spółek nie odzwierciedlają faktycznej wartości, więc tworzenie jakichkolwiek planów motywacyjnych opartych na kursie akcji nie ma żadnego uzasadnienia.

Plany motywacyjne można oprzeć z powodzeniem na wynikach finansowych, a do tego giełda nie jest potrzebna.

5. Wykorzystanie akcji jako zabezpieczenie kredytu

Wielu przedsiębiorców, którzy posiadają znaczące pakiety akcji „własnych” spółek mogą użyć akcji jako zabezpieczenie kredytu.

W praktyce, banki sprawdzają jakość zabezpieczenia i słaba płynność akcji wyklucza wykorzystanie ich do zabezpieczenia kredytu.

Powoduje to, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy akcjami spółki notowanej na NewConnect a udziałami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

6. Przymusowa organizacja firmy

Częstym argumentem podawanym przez przedsiębiorców, który ma uzasadnić wejście na giełdę jest to, iż zostanie wymuszony proces poprawy jakości zarządzania, a w tym między innymi przepływ informacji, kontroli wewnętrznej, wdrożenie i sformalizowanie procedur.

Czy spółka potrzebuje przymusu ze strony giełdy, aby się usprawnić własną organizację? Takie działania powinny być wdrożone wraz z rozwojem spółki.

Przekształcenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę akcyjną niewiele tu pomoże, a nawet, w przypadku mało dojrzałej spółki, może wręcz nastąpić niepotrzebna formalizacja.

7. Większa wiarygodność dla partnerów firmy

„Spółka giełdowa” – to brzmi dumnie. W wielu przypadkach informacja, iż spółka jest notowana na giełdzie wpływa bardzo pozytywnie na jej postrzeganie przez klientów i dostawców.

Według mnie jest to najistotniejsza korzyść, jaką uzyskują małe firmy z NewConnect. Ta korzyść będzie miała istotne znaczenie w przypadku, gdy spółka działa w segmencie B2C, a mniejsze B2B, choć wiele zależy od indywidualnych przypadków.

Wysoka wiarygodność spółki ma to jednak swoją cenę w postaci wszelkich kosztów związanych z funkcjonowaniem na giełdzie, w tym bezpośrednich i pośrednich.

Czy podobny efekt byłby możliwy do osiągnięcia mniejszym kosztem działaniami marketingowymi czy PR?

Według mnie w przypadku wielu firm podobny efekt można byłoby uzyskać taniej, bez przeprowadzania skomplikowanych procesów związanych z wejściem na rynek giełdowy, poprzez działania PR-owe i marketingowe.

W przypadku wielu spółek działających w segmencie B2C takie działania i tak muszą być prowadzone.

Wady giełdy

Po analizie korzyści płynących z wejścia spółki na giełdę, przedsiębiorca powinien wziąć pod uwagę również wady. Do tych wad należą między innymi:

  • znaczące koszty przygotowania procesu wejścia na giełdę (w tym również koszt przekształcenia w spółkę akcyjną),
  • znaczące koszty funkcjonowania spółki na parkiecie giełdowym (także pośrednie),
  • presja na zwiększenie zysków w krótkim terminie,
  • ujawnianie wielu informacji finansowych i handlowych,
  • możliwość utraty kontroli,
  • utrata osobistych przywilejów,
  • ograniczenia w obrocie akcjami,
  • obniżenie kursu giełdowego niezależnie od wyników bieżących i potencjału spółki,
  • osłabienie wiarygodności spółki ze względu na obniżenie kursu.

Giełda dla dojrzałych

Nie chciałbym, aby powstało wrażenie, iż jestem nastawiony negatywnie do rynku giełdowego, a szczególnie do NewConnect. Giełda to narzędzie, które bez wątpienia może znacząco przyczynić się do rozwoju spółki.

Może mieć to miejsce jednak tylko wtedy, gdy firma już jest wystarczająco dojrzała i zdolna – z jednej strony – do wykorzystania wszystkich korzyści oferowanych przez giełdę oraz – z drugiej strony – do udźwignięcia wszystkich kosztów związanych z funkcjonowaniem na giełdzie (wewnętrznych i zewnętrznych).

Wejście na giełdę spółki niedojrzałej oznacza zazwyczaj ponoszenie kosztów bez możliwości skorzystania z potencjalnych korzyści, czyli w uproszczeniu kupuje się za samochód, który stoi w garażu, bo właściciel nie ma prawa jazdy i pieniędzy na benzynę, a do tego musi regularnie uiszczać składki za OC i AC.

Mogą Cię również zainteresować...